Od jakiegoś czasu w mediach pojawiają się spekulacje dotyczące odejścia Thiago Silva z drużyny  Paris Saint –Germain.

Po wielu przypuszczeniach i niezbyt rzetelnych informacjach głos w tej sprawie postanowił zabrać sam zainteresowany. Wczoraj podczas finałowego meczu z Bayernem Monachium Brazylijczyk wystąpił po raz ostatni w barwach PSG.

Decyzja dotycząca odejścia nie jest absolutnie związana z wczorajszą porażką. Gdyż dyskusje trwały już dużo wcześniej. Wraz z końcem sezonu kończy się również kontrakt brazylijskiego defensora. 35- latek jest bardzo doświadczonym obrońcą i gra na światowym poziomie. Udowodnił to także wczoraj podczas zmagań w finale. Najbliższe miesiące, a nawet tygodnie będą dla niego decydujące. Jak podają media o zawodnika starają się takie kluby jak:  Everton, Milan, Fiorentina i Chelsea. Media są przekonane, że Silva zaakceptuje propozycje przejścia do Chelsea.

Po wczorajszym finale Thiago Silva postanowił przeprosić swoich wiernych kibiców. Zapewniał także, że zamierza wrócić z powrotem do Paryża. Tym razem w nowej roli. Wspominał również o możliwym transferze do innego klubu. Podkreślił, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Trwają rozmowy i negocjacje w tej sprawie. Brazylijczyk chciałby także skonsultować swój wybór z rodziną. Piłkarskim marzeniem 35 latka na ten moment jest zagranie podczas mundialu w Katarze.

Przypomnijmy, że Silva reprezentował PSG od ośmiu lat. Grał w 315 meczach podczas których zdobył 17 goli i kilka asyst.