Wczoraj odbył się finał Ligi Mistrzów. Bayern Monachium pokonał Paris Saint -Germain 1:0.

Dzięki zwycięstwu Bawarczycy po raz szósty w historii zyskali tytuł Króla Europy. Za króla strzelców tegorocznych rozgrywek bez wątpienia uważa się Roberta Lewandowskiego. Polak zdobył bowiem 15 goli. Po wygranej piłkarze świętowali całą noc, bawiąc się w Lizbonie. Drużyna Bayernu Monachium zmieniła również status na swoim oficjalnym profilu na Twitterze. Od teraz nazywają się „Mistrzowie Europy”.

To wielki sukces dla Roberta Lewandowskiego, gdyż zwycięskie trofeum zdobył po raz pierwszy podczas całej swojej kariery sportowej. Dzięki wczorajszemu wynikowi Lewy został piątym Polakiem w historii, który odniósł zwycięstwo podczas rozgrywek. Wcześniejsze trofea należały do: Zbigniewa Bońka, Jerzego Dudka, Józefa Młynarczyka i Tomasza Kuszczaka.

Lewandowski występował już podczas rozgrywek w Lidze Mistrzów na przełomie lat 2012-2013. Reprezentował wtedy Borussię Dortmund, która niestety przegrała wówczas z Bayernem Monachium. Po meczu Polak był bardzo wzruszony, zadedykował swoje zwycięstwo rodzinie: żonie Ani Lewandowskiej i dzieciom, a także zmarłemu ojcu, który zawsze wiernie dopingował Roberta w przedsięwzięciach sportowych.

Po wczorajszym zwycięstwie Bayern zrównał się z Liverpoolem FC osiągając ten sam wynik meczu końcowego. Przypomnijmy, że w klasyfikacji ogólnej z ubiegłych lat wciąż na pierwszym miejscu jest Real Madryt, który zwyciężył aż 13 razy. Drugie miejsce należy do AC Milan- siedmiokrotne zwycięstwo.