Lech Poznań od dekad utrzymuje się w czołówce polskiej piłki, ale dokładne określenie jego miejsca w hierarchii wymaga spojrzenia na różne kryteria. W rankingu UEFA coefficient zajmuje 2. miejsce w Polsce z współczynnikiem 20.000 punktów, co przekłada się na konkretne korzyści finansowe i sportowe. Równie istotna jest pozycja w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, gdzie poznański klub plasuje się na historycznym czwartym miejscu. W europejskich zestawieniach Kolejorz znajduje się daleko od elity, ale na tle setek zespołów ze Starego Kontynentu wypada przyzwoicie.
Rankingi to nie tylko kwestia prestiżu – determinują one rozstawienia w pucharach, wpływy z praw telewizyjnych i możliwości transferowe. Dla klubu z Poznania utrzymanie wysokiej pozycji stało się koniecznością, zwłaszcza że w najbliższych latach z współczynnika UEFA odpadną punkty zdobyte w najlepszych sezonach.
Pozycja Lecha w rankingu klubowym UEFA
Lech Poznań z współczynnikiem 20.000 punktów zajmuje 2. miejsce wśród polskich klubów, ustępując jedynie Legii Warszawa (31.500). Ta przewaga stołecznego klubu nie jest przypadkowa – wynika z regularnych występów w fazie grupowej europejskich pucharów przez ostatnie pięć sezonów. Różnica ponad 11 tysięcy punktów pokazuje, jak wielką przepaść trzeba pokonać, by zrównać się z liderem.
Tuż za Lechem plasuje się Jagiellonia (19.000), która depcze mu po piętach. To realne zagrożenie – jeden udany sezon białostoczan w europejskich pucharach może zmienić układ sił. Raków Częstochowa mimo dominacji w Ekstraklasie ma współczynnik tylko 14.000 punktów, bo stosunkowo niedawno awansował do europejskiej czołówki i nie zdążył zgromadzić wystarczającej liczby punktów z pięciu sezonów.
Pozostałe polskie kluby mają standardowy współczynnik 6.200 punktów, co jest minimalną wartością przyznawaną przez system UEFA
Gdyby Lech tego lata nie rywalizował w pucharach, latem 2026 miałby współczynnik 16.000, a tak już ma 18.500, co daje aktualnie 93. miejsce w klubowym rankingu UEFA. Za rok odpada 3.000 punktów za rozgrywki 2020/2021, w których po przejściu wszystkich 4 rund eliminacyjnych Lech grał w fazie grupowej Ligi Europy z Rangersami, Standardem Liege oraz Benfiką Lizbona. To pokazuje, jak krucha jest pozycja rankingowa – bez regularnych sukcesów europejskich współczynnik szybko topnieje.
Lech Poznań na tle Europy i świata
Lech Poznań zajmuje 86. miejsce w europejskim rankingu klubowym UEFA, co na tle setek drużyn ze Starego Kontynentu jest wynikiem przyzwoitym, choć daleko od europejskiej elity. Różnice między zespołami z miejsc 80-120 nie są dramatyczne – znaczenie ma przede wszystkim to, czy klub znajduje się w pierwszej setce, czy poza nią.
W rankingu światowym Kolejorz plasuje się na 308. pozycji, co pokazuje, jak duża jest przepaść między europejską piłką a resztą świata. Warto pamiętać, że te zestawienia uwzględniają kluby z Ameryki Południowej, Azji czy Afryki, gdzie poziom najlepszych lig znacząco odbiega od standardów europejskich.
W rankingu wyprzedza Lecha Partizan Belgrad, Sheriff Tiraspol, Molde, FC Lugano, a nawet Shamrock Rovers. Tuż za Kolejorzem plasuje się Olimpija Ljubljana, CFR Cluj, Maccabi Hajfa, Pafos FC, Omonia Nikozja czy Jagiellonia Białystok. To sąsiedztwo pokazuje realny poziom klubu – zespoły z mniejszych lig europejskich, które regularnie grają w pucharach, ale rzadko przechodzą fazę grupową.
Tabela wszech czasów Ekstraklasy
W lutym 2025 roku Lech Poznań zanotował znaczący awans w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, wspinając się na historyczne 4. miejsce. Wyprzedzenie Ruchu Chorzów pod względem zdobytych punktów to kamień milowy, który potwierdza długoterminową stabilność poznańskiego klubu.
Obecnie zajmuje 4. miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy. To pozycja budowana przez dziesięciolecia – Lech wygrał polską ligę dziewięć razy, ostatnio w 2025 roku. Najjaśniejsza era klubu przypadła na początek lat 80. i 90., kiedy zdobył 5 tytułów mistrzowskich, 3 Puchary Polski i Superpuchar.
Tabela wszech czasów nie jest tylko statystycznym zestawieniem – ma realne konsekwencje finansowe. Po zdobyciu mistrzostwa Polski w sezonie 2024/2025 Lech zapewnił sobie najwyższe wpływy z praw telewizyjnych. To ogromne wzmocnienie budżetu klubu, które pozwala na dalsze inwestycje w rozwój, infrastrukturę i pozyskiwanie wartościowych zawodników.
Ranking historyczny Ekstraklasy SA
Lech Poznań jest liderem tzw. rankingu historycznego Ekstraklasy SA. Ranking ten jest tworzony w oparciu o historyczne osiągnięcia i regularność występów w Ekstraklasie. To zestawienie różni się od tabeli wszech czasów, bo uwzględnia dodatkowe kryteria oceny.
Prowadzenie w tym rankingu przekłada się bezpośrednio na pieniądze. Klub z najwyższą pozycją otrzymuje największy udział w podziale środków z praw telewizyjnych, co w polskich realiach może oznaczać różnicę kilku milionów złotych rocznie. Dla Lecha, który nie dysponuje budżetem porównywalnym z europejskimi gigantami, każda złotówka ma znaczenie.
Porównanie z czołówką polskich klubów
| Klub | Współczynnik UEFA | Miejsce w Polsce | Miejsce w Europie |
|---|---|---|---|
| Legia Warszawa | 31.500 | 1 | 68 |
| Lech Poznań | 20.000 | 2 | 86 |
| Jagiellonia Białystok | 19.000 | 3 | ~95 |
| Raków Częstochowa | 14.000 | 4 | ~110 |
Różnice w współczynnikach UEFA między polskimi klubami są znaczące. Legia Warszawa z 31.500 punktami to bezsprzeczny lider. Jej przewaga wynika z regularnych występów w fazie grupowej europejskich pucharów i kilku udanych kampanii.
Pozycja Lecha Poznań w rankingu UEFA jest stabilna, ale nie gwarantowana na przyszłość. Jagiellonia i Raków intensywnie gonią – każdy udany sezon w europejskich pucharach może zmienić układ sił. W polskiej piłce nie ma miejsca na zadowolenie z osiągniętego poziomu, bo konkurencja nie śpi.
Wpływ rankingów na finanse klubu
Rankingi to nie abstrakcyjne liczby. Kluby z wyższym współczynnikiem otrzymują lepsze rozstawienie w losowaniach, co teoretycznie daje łatwiejszych rywali w rundach kwalifikacyjnych. W praktyce oznacza to większe szanse na awans do fazy grupowej, gdzie czekają prawdziwe pieniądze.
Najlepszy z polskiej czwórki Raków, który zajął drugą lokatę w Lidze Konferencji, z tego tytułu zaksięguje 980 tys. euro, 11. Lech – 728 tys., 17. Jagiellonia – 560 tys., a 28. Legia – 252 tys. Te kwoty dotyczą tylko premii za miejsce w tabeli fazy ligowej – do tego dochodzą pieniądze za każde zwycięstwo i remis.
Kluby grające w Lidze Mistrzów otrzymują wielokrotnie wyższe kwoty. Nawet odpadnięcie w fazie grupowej Champions League daje więcej pieniędzy niż dotarcie do finału Conference League
Cztery polskie kluby zarobiły dotychczas w sezonie 2025/26 łącznie ok. 25 milionów euro za udział w europejskich pucharach piłkarskich. Najwięcej – 7,9 mln – Raków Częstochowa. Lech jako drugi klub w polskim rankingu UEFA powinien regularnie sięgać po podobne kwoty, ale wymaga to systematycznych występów w fazie grupowej europejskich rozgrywek.
Występy w Lidze Konferencji 2025/26
W fazie zasadniczej Ligi Konferencji Lech zajął jedenaste miejsce, a Jagiellonia Białystok tylko siedemnaste. To dało fazę play-off. Dla Lecha to przyzwoity wynik – miejsce w pierwszej dwunastce oznacza uniknięcie najsilniejszych rywali w barażach.
Najlepiej spisał się Raków Częstochowa, który zajął drugie miejsce w 36-zespołowej tabeli. To pokazuje, że polskie kluby potrafią rywalizować na europejskim poziomie, gdy wszystko się układa. Problem w tym, że Lech w ostatnich sezonach zbyt rzadko potwierdza swój potencjał w pucharach.
Lech Poznań w pucharowym sezonie 2025/2026 zrealizował cel minimum, którym był wymagany awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. To ważne, bowiem Kolejorz nie może już sobie pozwolić na grę w europejskich pucharach co 2 lata czy na wpadki w eliminacjach. Każdy sezon bez pucharów oznacza utratę punktów do współczynnika i spadek w rankingu.
Aktualna sytuacja w Ekstraklasie
Po 21 kolejkach zespół zajmuje miejsca w środkowej części tabeli, walcząc o powrót do czołówki. To rozczarowujący sezon jak na obronę tytułu mistrzowskiego. W Ekstraklasie forma Lecha jest bardzo dobra z 8 wygranymi, 8 remisami i 5 porażkami, co plasuje zespół na 6. miejscu.
Pozycja w lidze ma bezpośrednie przełożenie na rankingi – tylko mistrz Polski ma pewność gry w eliminacjach Ligi Mistrzów, co oznacza więcej meczów i potencjalnie więcej punktów do współczynnika UEFA. Wicemistrz trafia do Ligi Europy, a trzecie miejsce daje start w Lidze Konferencji. Każdy szczebel niżej to mniejsze pieniądze i gorsze rozstawienie.
Historyczne osiągnięcia a obecna pozycja
Lech Poznań jest uznawany za jeden z trzech najlepszych klubów w polskiej piłce współczesnej i zdecydowanie jeden z „wielkiej piątki” wszech czasów. Ta pozycja opiera się na solidnych fundamentach – klub regularnie zdobywał trofea od lat 80. XX wieku.
Lech to tzw. „late bloomer” – zajęło klubowi 60 lat, by zdobyć pierwszy ważny tytuł. Po zajęciu trzeciego miejsca w 1978 i przegranym finale Pucharu w 1980, w 1982 roku wygrał Puchar Polski, a rok później pierwsze mistrzostwo. W 1984 zdobył historyczny dublet.
Najbardziej spektakularne europejskie występy to dwa legendarne remisy 1-1 z Barceloną w drugiej rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów w 1988 roku (Lech odpadł dopiero w rzutach karnych z zespołem, który później zdobył trofeum). Tamta Barcelona miała w składzie Cruyffa jako trenera – porażka w karnych z takim rywalem nie była wstydem.
Wyzwania na najbliższe lata
Sam awans Lecha Poznań do Ligi Konferencji jest ważny, ale to wciąż mało, by utrzymać klubowy współczynnik chociaż na tym poziomie. Mistrz Polski wciąż musi wygrywać, by go śrubować. System punktacji UEFA premiuje zwycięstwa – pierwsze wygrane w fazie ligowej Ligi Konferencji nie są punktowane, dopiero kolejne dają po 2.000 punktów.
W ścieżce ligowej LKE pierwsze zwycięstwo lub 2 pierwsze remisy nie są punktowane, dopiero później jest 2.000 za wygraną i 1.000 za remis. Są też punkty bonusowe za zajęcie konkretnego miejsca po 6. kolejce w fazie ligowej. Po reformie UEFA każdy klub, który dotrze do 1/8, 1/4, 1/2 i do finału dostanie dodatkowy bonus w wysokości 0.500 punktów.
To oznacza, że Lech musi nie tylko regularnie grać w pucharach, ale też odnosić w nich sukcesy. Samo przejście eliminacji i odpadnięcie po fazie grupowej to za mało, by konkurować z Legią czy dogonić europejskie kluby z pierwszej setki rankingu.
Pozycja Lecha w kontekście polskiej piłki
Rankingi Lecha Poznań pokazują klub w dwóch perspektywach. Z jednej strony stabilny wicelidera rankingu UEFA w Polsce, historyczna czwórka tabeli wszech czasów, dziewięć mistrzostw i regularne występy w europejskich pucharach. Z drugiej – rosnąca konkurencja ze strony Jagiellonii i Rakowa, spadające punkty ze starych sezonów i konieczność ciągłego potwierdzania pozycji.
Pozycja Lecha w rankingach nie jest zagrożona w perspektywie jednego czy dwóch sezonów. Ale bez systematycznej gry w Europie i sukcesów w lidze może się to zmienić szybciej, niż się wydaje. Współczynnik UEFA to suma z pięciu sezonów – jeden bardzo słaby rok może kosztować kilka miejsc w rankingu.
Klub z Poznania ma wszystko, czego potrzeba do utrzymania wysokiej pozycji: stadion, budżet, zaplecze szkoleniowe i bazę kibiców. Pozostaje pytanie, czy sportowe wyniki będą na tyle dobre, by te atuty wykorzystać. W polskiej piłce nie ma już miejsca na sentymentalne podejście do rankingów – każdy punkt UEFA i każde miejsce w tabeli to konkretne pieniądze i szanse na rozwój.
